Łańcuchy pamięci
Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.
Kategoria: Bez kategorii
-
Autor: Anais Crow Są spojrzenia, które nie pytają o pozwolenie. Po prostu wchodzą w człowieka cicho, pewnie, jakby od zawsze znały drogę. Jego wzrok potrafi mnie rozebrać do samej prawdy. Nie tej fizycznej, ale tej ukrytej z lękami, wstydem, niedoskonałościami. A mimo to nie czuję się naga, tylko widziana. To trudne do opisania ten moment,…
-
Autor: Anais Crow To dziwne uczucie być wciąż sobą, a jednak czuć, że ktoś inny oddycha razem ze mną. Jakby jego obecność wplotła się w rytm mojego dnia, w sposób, w jaki stawiam kroki, w ciszę, którą zostawia po sobie, gdy milknie. Nie chodzi o fizyczność. To coś, co dzieje się pomiędzy gestami, spojrzeniami, niedopowiedzeniami.…
-
Autor: Anais Crow Niektóre zapachy nie przemijają. Wystarczy jeden powiew powietrza, ktoś o podobnych perfumach, przypadkowy ruch przechodnia i nagle wszystko wraca. Nie w głowie, ale w ciele. Ciało pamięta pierwsze wdechy, te bezwiedne, niekontrolowane, kiedy chciałam wchłonąć każdy jego oddech, jakby był tlenem, którego zabraknie, jeśli się zatrzymam. Nie da się uciec od zapachu,…
-
Autor: Anais Crow Powrót do Warszawy był jak zderzenie z betonem. Jeszcze w uszach szumiało morze, jeszcze skóra pachniała słońcem, a tu już – szarość bloków, kurz, i ten znajomy ciężar powietrza, którego nie da się wdychać lekko. Walizki leżały nierozpakowane, jakby same nie chciały wracać do tej codzienności. Próbowałam utrzymać w sobie tę wakacyjną…
-
Autor: Anais Crow Czerwiec przeszedł w lipiec niepostrzeżenie, jakby ktoś rozpuścił czas w gorącym powietrzu. Wszystko zwolniło. Warszawa została za mną beton, przystanki, ośrodek, terapia, przemyślenia. Zamieniłam to na zapach świeżo skoszonej trawy, skrzypienie desek na ganku i dźwięk świerszczy o zmroku. Na wsi czas miał inny rytm. Nie gonił, nie popychał, po prostu był.…
-
Autor: Anais Crow To nie było jedno wielkie „bum”. Nie żaden spektakularny upadek jak w filmach. To było ciche pękanie tu rysa, tam zgrzyt, aż wszystko się rozeszło jak stara tkanina. Wróciły głody. Takie, które udają, że są tylko chwilą słabości. Że przecież nic się nie stanie, raz można, kontrola jest, to nie to samo…
-
Autor: Anais Crow Nie zawsze trzeba mówić, żeby wszystko było powiedziane. Są takie chwile, gdy cisza staje się językiem samym w sobie pełnym sensów, napięć i niewypowiedzianych słów, które wiszą między nami jak ciężkie powietrze po burzy. Nie boję się tej ciszy. Kiedyś mnie przerażała, bo milczenie kojarzyło mi się z końcem, z obojętnością, z…
-
Autor: Anais Crow *Dedykuję ten wpis mojemu znajomemu* Ten wpis powstał z inspiracji rolką Czerwonego i odpowiedzią mojego znajomego, który napisał: „Czysta prawda, ale bez tej iskierki z drugiej strony, mężczyźnie też się odechciewa. Można kogoś kochać, ale jeżeli jednego dnia dostajesz milion wiadomości mówiących, że jej zależy na Tobie, a przez kolejne nie odpowiada…
-
Autor: Anais Crow Najpierw był niepokój. Taki cichy, podszyty niewidzialnym drżeniem, jak wtedy, gdy powietrze gęstnieje przed uderzeniem pioruna. Wszystko niby było w porządku miałam dach nad głową, plan na wyjazd, uśmiech na zdjęciach. Ale coś w środku zgrzytało. Niepokój szeptał: „To za spokojnie, za dobrze, zaraz coś się posypie.” Zaczęły się problemy z pracą…
-
Autor: Anais Crow Po powrocie znad morza wszystko wydawało się takie proste. Było lato, ciepłe powietrze pachniało obietnicą spokoju, a ja przez chwilę uwierzyłam, że naprawdę zaczynam żyć po nowemu. Jeszcze na koncie coś zostało z zasiłku rehabilitacyjnego, w głowie snuły się plany na wakacje z Olgą w Turcji miałam cel, miałam sens. Dni mijały…
-
Autor: Anais Crow Nie wiem dokładnie, kiedy to się zaczęło. Niby wszystko było jak należy spokój, stabilizacja, rutyna. Ale w środku zaczynało się kotłować. Jakby ktoś znowu zdrapywał ze mnie świeżo położoną farbę i spod spodu wychodziło to, co dobrze znałam szarość, mrok i pustka. Zaczęły wracać stare emocje, te, o których myślałam, że zostawiłam…
-
Autor: Anais Crow Ten cykl nie będzie o miłości. Nie o tej z filmów, nie o tej „na zawsze”, nie o tej, którą się chwali. Będzie o bliskości tej prawdziwej, czasem pięknej, czasem niewygodnej. O dotyku, który zostaje w pamięci dłużej niż słowa. O emocjach, które potrafią drżeć pod skórą, nawet gdy dawno już powinny…
-
Autor: Anais Crow Bliskość nie zaczyna się od dotyku. Zaczyna się dużo wcześniej w spojrzeniu, w oddechu, w tej jednej sekundzie, w której serce reaguje szybciej, niż zdąży pomyśleć głowa. To nie jest uczucie dla słabych. Bo prawdziwa bliskość rozbiera nie z ubrań, tylko z mechanizmów obronnych. Obnaża wszystko, co próbujemy ukryć przed światem. To…
-
Autor: Anais Crow Niektóre uczucia przychodzą po cichu. Nie proszą o pozwolenie, nie tłumaczą się światu. Po prostu są zjawiają się wtedy, gdy najmniej się ich spodziewasz, i rozgaszczają w Tobie tak, jakby od zawsze znały drogę. Bo są rzeczy, których nie da się zrozumieć z zewnątrz. Są więzi, które nie potrzebują akceptacji innych istnieją…
-
Autor: Anais Crow Z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie. Terapia przynosiła efekty, ludzie mówili, że promienieję, że wreszcie mam w oczach spokój. Sama też w to wierzyłam przynajmniej przez chwilę. Ale w środku coś zaczynało zgrzytać. Niby drobiazg, niby nic wielkiego, a jednak zaczynałam czuć… niepokój. Jakby jakaś niewidzialna ręka delikatnie popychała mnie w stronę starego…
-
Autor: Anais Crow Po powrocie znad morza życie wyglądało niemal jak sielanka. Jeszcze wciąż miałam w sobie echo beztroski szum fal brzmiał w głowie jak mantra, a ciepło słońca trzymało mnie za rękę. Czerwiec pachniał lekkością, dni płynęły spokojnie, a ja łudziłam się, że to początek nowego etapu, w którym wreszcie wszystko będzie dobrze. Na…
-
Autor: Anais Crow Ledwo przeżyłam piekło własnej głowy. Piekło, które sama sobie zafundowałam. I nie, nie było tam żadnego diabła tylko ja. To ja byłam swoim największym wrogiem. Podobno świat działa jak lustro: co rzucisz, to wróci. Wyrządzasz krzywdę krzywda wraca. Zrobisz świństwo dostajesz świństwo ze zdwojoną siłą. Karma nie pyta o zgodę, nie daje…
-
Autor: Anais Crow W końcu nadszedł ten moment. Walizka spakowana, droga znana, a serce lekkie jak dawno nie. Wysiadłam i od razu poczułam zapach morza słony, orzeźwiający, tak inny od dusznego powietrza Warszawy. To był pierwszy znak, że zaczyna się coś dobrego. Piasek był jeszcze nagrzany od dnia, miękki jak aksamit. Stopy zatapiały się w…
-
Autor: Anais Crow Tamte urodziny zostawiły w moim sercu bliznę. Jeszcze świeżą, jeszcze tkliwą, ale nie na tyle głęboką, żeby zatrzymać moje kroki. Bo życie nie pyta, czy masz siłę iść dalej ono cię po prostu popycha. I tak dni zaczęły się układać w jakąś rytmikę. Rutyna, rozmowy z ludźmi, którzy stali mi się bliscy.…
-
Autor: Anais Crow Tamte urodziny zostawiły we mnie ślad, którego nie sposób wymazać. Z jednej strony ból i rozczarowanie, które wbiło się w serce jak zimny nóż, z drugiej ciepło i bliskość tych, którzy naprawdę przy mnie byli. To jak huśtawka raz na górze, raz na dole, nigdy w równowadze. Wracałam do codzienności z dziwnym…
-
Autor: Anais Crow To miał być wyjątkowy dzień. Święto, w którym miałam poczuć wolność, radość, adrenalinę. W końcu moje urodziny wymarzone, zaplanowane, inne niż wszystkie dotąd. Jechałam pełna oczekiwań, z sercem bijącym szybciej, jakbym miała spotkać się z przeznaczeniem. A jednak los zadrwił. Stałam na peronie w obcym mieście, zagubiona, z walizką i tysiącem myśli,…
-
Autor: Anais Crow Powiedz mi, jak wyjść z mroku. Powiedz mi, jak iść w stronę jasności. Wiesz? Ja nie wiedziałam. Tkwiłam w tym tyle czasu, że stało się to moim naturalnym środowiskiem jak ryba w brudnej wodzie, która nie pamięta, jak pachnie morze. Kiedy kurtyna kłamstwa opadła, ujrzałam nagą prawdę. Bezbronną. Nie, te obrazy się…
-
Autor: Anais Crow Pomimo wszystkich załamań, potknięć i myśli rezygnacyjnych nie odpuściłam. Nie ja. Jak ten uparty osioł maszerowałam za swoją marchewką do przodu. Bywały dni, że szłam na autopilocie, ale jednak szłam. Zbliżały się Święta Wielkanocne, a ja cieszyłam się na nie bardziej niż na te dawne te „rodzinne”. Ośrodek stał się dla mnie…
-
Autor: Anais Crow Lubię czasem tak po prostu zniknąć. Schować się przed światem, wyłączyć z ruchu, wylogować z życia. Nie po to, żeby kogoś karać ciszą, ale po to, by odzyskać siebie. Bo tylko w odosobnieniu mogę usłyszeć własne myśli naprawdę głośno. Cisza staje się wtedy moim azylem. Świat za drzwiami biegnie, krzyczy, wymaga, a…
-
Autor: Anais Crow Terapia miała swój rytm. Codzienność układała się w schemat: pobudka, dojazd, społeczność, ćwiczenia, rozmowy. Było w tym coś kojącego, przewidywalnego. Ja która dotąd żyłam w chaosie wreszcie miałam strukturę, a ta trzymała mnie w ryzach. Ale im dłużej trwał ten porządek, tym bardziej zaczynałam czuć, że coś pod spodem się psuje. Niby…
-
Autor: Anais Crow Moje ostatnie przeżycia i mój znajomy, którego zdanie bardzo sobie cenię (swoją drogą – dziękuję Ci, Ł., za inspirację). Dlatego też pozwolę sobie zacytować fragment jego wypowiedzi: „Człowiek zakochuje się tylko kilka razy w życiu. Kiedyś była K – myślałem, że wtedy się zakochałem, a to było zauroczenie i chęć “uratowania” jej.…
-
Autor: Anais Crow Uważałam, że radzę sobie świetnie. Ciężko pracuję nad sobą, zaczynam dostrzegać więcej, rozumieć więcej. Ale trzeźwienie to nie tylko odstawienie chemii to codzienna czujność, bo każdy detal może być wyzwalaczem. Wystarczy przeoczyć coś z pozoru drobnego, by pojawiło się małe pęknięcie. A jeśli się go nie załata, rośnie, rozszerza się i w…
-
Autor: Anais Crow Kłamstwo ma krótkie nogi, ale rani na długo. Najbardziej wtedy, gdy zawodzi ktoś, kogo uważaliśmy za najbliższego. Nie wierzę w drugie szanse. To jak trzymanie w ręku odbezpieczonego granatu i udawanie, że nic się nie stanie. Człowieka nie zmienisz warunkiem, prośbą, groźbą. Zmienia się tylko ten, kto naprawdę chce dla siebie, nie…
-
Autor: Anais Crow I przyszedł ten czas, że chcę opowiedzieć o osobie, która odgrywa w moim życiu ogromną, wręcz fundamentalną rolę. Nie mogę o niej wspominać tylko wtrąceniami w innych historiach zasługuje na osobny wpis. Bo jak już mówiłam, przypadków w życiu nie ma. Ona pojawiła się na mojej drodze dokładnie wtedy, kiedy musiała. Wszechświat…
-
Autor: Anais Crow Kiedy w końcu naprawdę otwierają się oczy i umysł bo przestaje je otępiać chemia zaczyna się inny świat. Nie ten rozmyty, półprzykryty dymem i iluzją, ale świat pełen szczegółów: niewypowiedzianych słów, gestów, spojrzeń, które wcześniej przepadały gdzieś za kurtyną haju. To moment, w którym nic już nie jest takie samo. Dla mnie…