Autor: Anais Crow
W życiu przychodzi moment, w którym przestajesz udawać, że czegoś nie widzisz.
Nie dlatego, że nagle stajesz się mądrzejsza.
Dlatego, że jesteś już zbyt zmęczona powtarzaniem tych samych historii.
Czasem ten moment przychodzi powoli.
Czasem uderza nagle, jak zimna woda.
Nagle widzisz schemat.
Relacje, które wyglądają podobnie.
Decyzje podejmowane z emocji.
Ludzi, którym dajesz kolejną szansę, choć w środku wiesz, że nic się nie zmieni.
Najtrudniejsze w tym momencie nie jest zobaczyć prawdę.
Najtrudniejsze jest przyznać, że wcześniej też ją widziałaś — tylko nie chciałaś jej nazwać.
Ja też miałam taki moment.
Moment, w którym przestałam romantyzować chaos.
Przestałam tłumaczyć czyjeś zachowania.
Przestałam wierzyć, że sama dobra wola naprawi rzeczy, które wymagają odpowiedzialności.
To nie jest cynizm.
To jest trzeźwość.
Trzeźwość w patrzeniu na ludzi.
Trzeźwość w patrzeniu na siebie.
Trzeźwość w decyzjach.
Kiedy widzisz schemat naprawdę, coś się w Tobie zmienia.
Nie masz już potrzeby krzyczeć.
Nie masz potrzeby nikogo przekonywać.
Nie masz potrzeby ratować sytuacji, które od początku były skazane na chaos.
Po prostu przestajesz w to wchodzić.
Czasem oznacza to odejście.
Czasem postawienie granicy.
Czasem tylko ciche zdanie w głowie:
„Nie robię tego drugi raz.”
I to jest moment dorosłości.
Nie wtedy, kiedy wszystko w życiu się układa.
Tylko wtedy, kiedy przestajesz się oszukiwać.


Dodaj komentarz