Łańcuchy pamięci
Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.
Miesiąc: Luty 2026
-

Autor: Anais Crow Zauważyłam, że kiedy wyjeżdżam, coś we mnie mięknie. Nagle okazuje się, że świat nie kończy się na moich schematach. Że ludzie mogą żyć inaczej. Myśleć inaczej. Układać sobie życie bez mojego „tak się powinno”. Wyjazd wytrąca z automatu. Nie mam tych samych ulic. Tych samych twarzy. Tych samych bodźców, które codziennie uruchamiają…
-

Autor: Anais Crow Są takie dni, kiedy człowiek łapie się na czymś, czego wstydzi się nazwać. Zazdrość. Ukłucie. Małe „a dlaczego nie ja?”. I niby to nic wielkiego. Jedno nieudostępnione zdjęcie. Jeden brak reakcji. Jeden drobiazg. Ale w środku to nie jest drobiazg. To jest pytanie: czy ja też jestem ważna? Nie chodzi o social…
-

Autor: Anais Crow Znowu czuję głód. Nie ten, który każe coś zagłuszyć. Nie ten, który szuka bodźca. Tylko głód rozumienia. Chcę wiedzieć więcej. Czytam. Analizuję. Piszę. Łączę kropki. I pierwszy raz w życiu czuję z tego czystą satysfakcję. Nie dlatego, że ktoś to zobaczy. Nie dlatego, że mogę się czymś pochwalić. Tylko dlatego, że się…
-

Autor: Anais Crow Patrzę na świat i mam wrażenie, że wszyscy krzyczą: zobacz mnie. Zobacz moje ciało. Zobacz mój związek. Zobacz mój rozwój. Zobacz mój spokój. Zobacz, jaka jestem świadoma. Ale rzadko kto mówi: zobacz mnie taką, jaka jestem naprawdę. Bez filtra. Bez konceptu. Bez narracji, którą łatwo sprzedać. Widzialność stała się walutą. Autentyczność —…
-

Autor: Anais Crow Kiedyś uciekałam. Od emocji. Od ciszy. Od siebie. Nie zawsze wyglądało to dramatycznie. Czasem była to rozmowa, która trwała za długo. Czasem hałas, ludzie, noc przeciągnięta do rana. Czasem wszystko, co pozwalało nie zostać samej ze swoimi myślami. Ucieczka nie zawsze oznacza bieganie przed czymś. Czasem oznacza robienie czegokolwiek, byle nie poczuć.…
-

Autor: Anais Crow Nie zakładałam bloga po to, żeby być czytana. Zakładałam go, żeby zobaczyć siebie. Blog stał się lustrem. Nie takim, które pokazuje twarz. Tylko takim, które pokazuje sposób myślenia. Kiedy czytam swoje stare wpisy, widzę nie tylko słowa. Widzę stan, w którym wtedy byłam. Widzę chaos. Widzę nadzieję. Widzę naiwność. Widzę siłę, która…
-

Autor: Anais Crow Pisanie nie jest dla mnie hobby. Nie jest też „ładnym zajęciem na wieczór”. Pisanie jest sposobem, żeby się nie rozpaść. Są rzeczy, których nie da się wypowiedzieć na głos. Bo brzmią zbyt surowo. Bo nikt nie wie, co z tym zrobić. Bo ludzie mają tendencję do pocieszania zamiast słuchania. A papier nie…
-

Autor: Anais Crow Myślałam, że zmiana musi mieć wyraźną granicę. Że musi istnieć jeden moment, który wszystko zamyka: ostatni raz, ostatnia noc, ostatni krok w tę stronę. Jakby nowe życie miało zacząć się dopiero wtedy, kiedy przeszłość zostanie definitywnie przecięta. A prawda jest prostsza. Nowe życie nie zaczyna się od końca. Zaczyna się od dziś.…
-

Autor: Anais Crow Przez długi czas miałam w sobie jakąś ukrytą nadzieję, że wydarzy się coś, co mnie uratuje. Że przyjdzie odpowiedni moment. Że coś się samo ułoży. Że ktoś mnie wyciągnie. Że pewnego dnia po prostu przestanę chcieć uciekać. To była iluzja. Dziś rozumiem, że trzeźwość nie przychodzi jak olśnienie. Trzeźwość przychodzi jak decyzja…
-

Autor: Anais Crow Na początku myślałam, że wyzwalacze są proste. Miejsca. Kluby. Łazienki. Mieszkania, w których się brało. Ulice, które coś pamiętają. Terapia często tak to opisuje: unikaj miejsc, unikaj sytuacji, nie wracaj tam. I to jest prawda… tylko niepełna. Bo z czasem zrozumiałam, że najgorsze wyzwalacze nie mają adresu. Najgorsze wyzwalacze mają imiona. To…
-

Autor: Anais Crow Jest jedna rzecz, którą zaczynam rozumieć coraz wyraźniej. Nie jako teorię z terapii. Nie jako zalecenie. Tylko jako fakt. Nie da się żyć nowym życiem w starym środowisku. Można bardzo chcieć. Można mieć dobre intencje. Można mówić sobie: „tym razem będzie inaczej”. Ale środowisko nie jest neutralne. To nie są tylko ludzie.…
-

Autor: Anais Crow Wiele osób patrzy na terapię jak na zbiór dziwnych zaleceń. „Unikaj wyzwalaczy.” „Zmień środowisko.” „Odetnij toksycznych znajomych.” „Nie wracaj w miejsca, gdzie brałaś.” Brzmi jak teoria. Jak coś z podręcznika. Ja to rozumiałam. Nawet się do tego stosowałam. W pewnym stopniu. Ale nie do końca. Nie zmieniłam całkowicie środowiska. Nie odcięłam wszystkiego.…
-

Autor: Anais Crow Kultura ma wobec kobiet bardzo konkretną fantazję. Mamy być dzielne. Mamy być piękne. Mamy być produktywne. Mamy być uśmiechnięte. Mamy być „ogarnięte”. Najlepiej wszystko naraz. To jest performans siły, który sprzedaje się jako ideał. Silna kobieta w dzisiejszym świecie często oznacza kobietę, która nie ma prawa się zatrzymać. Która nie odpada. Która…
-

Autor: Anais Crow Największą zmianą po wyjściu z trybu przetrwania nie są decyzje. Jest nią rytm. Wcześniej dzień był reakcją. Na sytuacje. Na ludzi. Na problemy, które pojawiały się nagle i wymagały natychmiastowej odpowiedzi. Teraz uczę się dnia, który nie zaczyna się od gaszenia pożarów. Rytm nie jest ekscytujący. Jest powtarzalny. Czasem wręcz nudny. I…
-

Autor: Anais Crow Kiedyś myślałam, że niezależność musi być głośna. Że trzeba ją pokazać. Udowodnić. Zbudować wokół niej narrację. Silna kobieta. Twarda. Niewzruszona. Zawsze dająca sobie radę. Dziś wiem, że prawdziwa niezależność wygląda inaczej. Jest cicha. Nie potrzebuje deklaracji. Nie wymaga świadków. Nie domaga się podziwu. Cicha niezależność to stan, w którym nie muszę nikomu…
-

Autor: Anais Crow Coraz częściej mam wrażenie, że współczesna kobiecość została sprowadzona do formy ekspozycji. Do obrazu. Do prezentacji. Jakby kobieta istniała pełniej wtedy, kiedy jest oglądana. Nie mówię tego z pozycji moralizowania. Mówię to z pozycji zmęczenia. Bo kobiecość zaczęła przypominać produkt. Coś, co trzeba odpowiednio pokazać, sprzedać, opakować w estetykę. Ciało stało się…
-

Autor: Anais Crow Kiedyś nadzieja była dla mnie czekaniem. Na zmianę. Na lepszy moment. Na to, że coś się samo poukłada. Dziś nadzieja wygląda inaczej. Nie opiera się na obietnicach. Nie karmi się wyobrażeniami. Nie potrzebuje wielkich słów. Nadzieja bez naiwności zaczyna się od uznania faktów. Widzę ograniczenia. Widzę ryzyka. Widzę miejsca, w których świat…
-

Autor: Anais Crow Przez długi czas odpowiedzialność kojarzyła mi się z siłą. Z byciem tą, która da radę. Która się nie skarży. Która ogarnia nawet wtedy, gdy wszystko się sypie. Dziś wiem, że to nie była odpowiedzialność. To był heroizm z konieczności. Odpowiedzialność, którą teraz wybieram, jest znacznie mniej efektowna. Nie ma w niej narracji…
-

Autor: Anais Crow Kiedyś każde rozluźnienie relacji przeżywałam jak stratę. Jak porażkę. Jak coś, co wymaga wyjaśnienia, rozmowy, domknięcia. Dziś odpuszczanie ludzi wygląda zupełnie inaczej. Nie dlatego, że stałam się chłodna. Tylko dlatego, że przestałam traktować każdą relację jako zobowiązanie na zawsze. Zauważyłam, że część relacji kończy się nie dlatego, że ktoś zrobił coś złego.…
-

Autor: Anais Crow Przez lata myślałam, że dom to kwestia logistyczna. Adres. Umowa. Miejsce, gdzie się śpi. Dopiero teraz widzę, jak bardzo to uproszczenie. Dom to nie ściany. Dom to stan układu nerwowego. Kiedy nie wiesz, gdzie będziesz jutro, kiedy wszystko jest tymczasowe, kiedy przestrzeń nie daje poczucia bezpieczeństwa —głowa nigdy naprawdę nie odpoczywa. Jest…