Łańcuchy pamięci
Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.
Miesiąc: Grudzień 2025
-

Autor: Anais Crow Kiedy kończysz terapię albo choćby przechodzisz jej najtrudniejszy etap świat się nie zmienia. Zmienia się ty. I nagle wszystko, co kiedyś było naturalne, oczywiste, „normalne”, przestaje działać. Stare schematy próbują wrócić jak nachalni sprzedawcy garnków: – hej, może jednak chcesz znowu wybrać kogoś niedostępnego? – może jednak pobawimy się w wybielanie drani?…
-

Autor: Anais Crow Granice… kiedyś myślałam, że to mur. Ostra linia odcięcia. Ostatnia deska ratunku przed chaosem, przed ludźmi, przed sobą. A potem życie mnie wyprostowało brutalnie, ale skutecznie pokazując, że prawdziwe granice nie mają nic wspólnego ani z agresją, ani z ucieczką, ani z tłumaczeniem się każdemu, kto akurat podniesie brew. Granice to nie…
-

Autor: Anais Crow Intymność na trzeźwo to inny kaliber odwagi. Nie ta z drinkiem w dłoni, nie ta z odciętym lękiem, nie ta z rozmytą świadomością. To bliskość bez filtrów, bez znieczulenia, bez możliwości ucieczki w mgłę. Prawdziwa. Ostra. Odsłaniająca wszystko, co zwykle chowamy pod warstwami ironii, żartów albo chłodu. I powiem to wprost: przez…
-

Autor: Anais Crow Bycie z kimś to w teorii antidotum na samotność. W praktyce? Czasem największa pustka rodzi się właśnie wtedy, gdy obok leży drugi człowiek. Oddycha, mówi, śmieje się… a Ty czujesz, jakbyś rozmawiała z echem w pustym mieszkaniu. Jakbyście byli tylko dwoma walizkami rzuconymi obok siebie na peronie niby razem, ale każde jedzie…
-

Autor: Anais Crow Są takie relacje, które nie zaczynają się krzykiem. Nie przychodzą w masce potwora. Przychodzą szeptem. Jak ciepła dłoń na plecach, jak obietnica, której nikt nie wypowiedział wprost, ale w którą chcesz wierzyć bardziej niż w siebie. I właśnie te są najniebezpieczniejsze. Bo uwikłanie nie rodzi się z gwałtownej burzy. Uwikłanie rodzi się…
-

Autor: Anais Crow Przez lata myślałam, że bycie „dobrą” w relacjach oznacza jedno: być tą, która udźwignie więcej. Więcej czyichś nastrojów. Więcej czyichś traum. Więcej czyichś kryzysów, ciszy, fochów, znikania, wracania. Byłam tą, która: rozumiała, zanim ktoś w ogóle nazwał, co czuje, tłumaczyła zachowania, których nie da się obronić, usprawiedliwiała brak zaangażowania „trudną przeszłością”, czekała,…
-

Autor: Anais Crow Nie dlatego, że lubię dramat. Nie dlatego, że nie widzę czerwonych flag. Nie dlatego, że nie wiem, czego chcę. Wybieram nieodpowiednich, bo przez lata wierzyłam, że to ja muszę udowodnić, że warto mnie kochać. Że jeśli ktoś jest emocjonalnie rozbebeszony, chaotyczny, niezdecydowany, z problemami, przy których moje wyglądają jak bułka z masłem…
-

Autor: Anais Crow To, co dziś czuje, to nie słabość. To dowód, że miałam serce w grze. Skorupa pękła bo pod nią było coś prawdziwego. A prawda zawsze boli, gdy wypływa na powierzchnię. Smutek nie przeczy mojej sile. Smutek jest jej cieniem. Idą razem. Wracanie do pustego domu po „kimś” to specyficzny rodzaj ciszy. Ona…
-

Autor: Anais Crow To nie był nagły koniec. To był koniec, który we mnie dojrzewał długo, cicho i boleśnie. Dałam drugą szansę. Dałam czas. Dałam wiarę, że człowiek może wybrać inaczej, jeśli poczuje się kochany. Uczyłam, tłumaczyłam, próbowałam ratować nie tylko relację, ale też czyjeś życie. I nie żałuję, że kochałam — żałuję tylko, że…
-

Autor: Anais Crow Długo myślałam, że jeśli coś boli – to znaczy, że jest prawdziwe. Że jeśli tęsknię – to znaczy, że kocham. Że jeśli nie mogę spać, oddychać, odpuścić – to znaczy, że „to jest to”. A prawda była bardziej brutalna: to nie była miłość. To był głód. Głód bycia ważną. Głód bycia wybraną.…
-

Autor: Anais Crow Nie uczono mnie relacji. Uczono mnie przetrwania. Nie uczono mnie rozmawiać. Uczono mnie dostosowywać się. Nie uczono mnie stawiać granic. Uczono mnie znikać albo walczyć. Dlatego moje przyjaźnie były terapeutyczne, a związki – ratunkowe. Dlatego częściej wybierałam ludzi do gaszenia pożaru niż do budowania domu. Ten cykl nie będzie o idealnych relacjach.…
-

Autor: Anais Crow Kiedyś wybierałam ludzi jak tlen. Byle był. Byle oddychać. Byle nie zostać sama z ciszą. Dzisiaj pierwszy raz w życiu złapałam się na czymś innym: że czyjaś obecność może mi nie wystarczyć, jeśli nie idzie za nią odpowiedzialność, spójność i dorosłość. To nowe uczucie. Dziwne. Niepokojąco trzeźwe. Bo dawniej: brałam okruszki jak…
-

Autor: Anais Crow Ten cykl nie powstał po to, by komukolwiek coś udowodnić. Nie po to, by szokować. Nie po to, by się tłumaczyć. Powstał po to, by zajrzeć pod skórę. Tam, gdzie nie sięgają hasła motywacyjne. Tam, gdzie nie działają gotowe odpowiedzi. „Anatomia umysłu” była sekcją bez znieczulenia. O pożądaniu, które niszczy. O głodzie,…