Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

❌ Pycha człowieka

Autor: Anais Crow

Są dni, kiedy cisza brzmi jak oskarżenie.

Kiedy patrzę w okno i widzę niebo, które niczego już nie obiecuje.

Wtedy przychodzi myśl może to my sami stworzyliśmy sobie piekło, próbując zrozumieć, czym jest szczęście.

Człowiek to stworzenie wiecznie głodne głodne wrażeń, emocji, miłości, znaczeń…

Niby syty, a w środku pusty. Niby wdzięczny, a ciągle liczy, ile jeszcze brakuje do pełni.

Pycha nie zawsze ma formę wyniosłości. Czasem jest cicha. Siedzi w kącie naszego serca i szepcze: „to jeszcze nie to, zasługujesz na więcej.” Wmawia, że szczęście to stan, który można wynegocjować z losem.

Ale pycha to także niezgoda bunt wobec losu, który nie chce być perfekcyjny. To chęć poprawiania Boga, świata i siebie w nieskończoność.

I może właśnie w tym tkwi nasz dramat że człowiek nigdy nie potrafi się zatrzymać. Zawsze chce dotknąć słońca, nawet jeśli wie, że spali mu skrzydła.

Czasem myślę, że nie umiemy już cieszyć się spokojem.

Potrzebujemy chaosu, by czuć, że żyjemy. Potrzebujemy cierpienia, by pamiętać, że mamy serce.

A może to właśnie pycha sprawia, że nawet w ciszy słyszymy echo własnych demonów.

Bo człowiek, gdy dostaje wszystko, co chciał, zaczyna szukać siebie tam, gdzie powinien był już dawno odpocząć.

Pycha nie jest grzechem, lecz tęsknotą duszy, która zapomniała, skąd przyszła i dokąd wraca.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij