Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

✴️  14:38

Autor: Anais Crow

Zimno. Pochmurno. Pada deszcz — jesień w pełni.

Nienawidzę takiej aury.

Wracam właśnie z pracy, a jednak… to był dobry dzień. Polubiłam swoją pracę.

Na zegarku 14:38. Minuty mijają powoli w przeciwieństwie do ludzi wokół. Samochody pędzą, twarze mijają się w pośpiechu.

Nie chcę za nimi nadążać. Wolę swój rytm.

W domu czeka On.

Jestem kochana. Czuję się bezpieczna. Zaopiekowana.

Uśmiechnięta. Szczęśliwa.

Tak wygląda spokój, prawda?

A przynajmniej tak mi się wydaje.

Możecie powiedzieć: „ma wszystko, czego chciała.”

Ale ja zapytam: „czego może mi brakować?”

Czuję niedosyt.

Czy to pycha się odzywa?

Czyżby znów przemawiały do mnie kręgi Piekła Dantego?

Człowiek to zachłanna istota ma wszystko, o co walczył, i wciąż chce więcej.

A może każdy ma swój limit?

Moment, po którym wszystko zaczyna się obracać o sto osiemdziesiąt stopni.

Nie chciałabym znowu wpaść w tarapaty. Tak po prostu.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij