Autor: Anais Crow
Kiedy przestajesz się kimś ciekawić wszystko umiera powoli, po cichu, bez dramatów.
Ciekawość to krew więzi. Krąży między dwojgiem ludzi i przypomina, że nawet po tysiącu rozmów można wciąż odkryć coś nowego.
To nie jest dociekanie, nie jest przesłuchanie.
To ten moment, kiedy patrzysz na kogoś znanego i nagle dostrzegasz, że inaczej stawia kroki, że w oczach ma coś, czego wcześniej nie było.
Ciekawość to chęć zobaczenia, kim się staje człowiek, którego już przecież znasz.
Związek bez ciekawości zamienia się w muzeum piękne wspomnienia, ale kurz na eksponatach.
Z kolei ciekawość podszyta lękiem staje się kontrolą, a kontrola zabija powietrze.
Ciekawość potrzebuje przestrzeni.
Miejsca na niedopowiedzenia, na zmianę, na ciszę.
Bo człowiek, który kocha, nie chce posiadać chce rozumieć.
I może właśnie na tym polega dojrzałość: na ciekawości, która nie szuka dowodów, tylko głębi.
Na pytaniach zadawanych nie po to, by coś udowodnić, ale by być bliżej.


Dodaj komentarz