Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

🕊️ Błędne koło

Autor: Anais Crow

Zaćpania mają to do siebie, że potrafią otworzyć oczy tylko nie w ten sposób, w jaki człowiek by chciał.

To nie są już te wizje sprzed lat, ten „magiczny haj”, lekkość bytu i złudne poczucie wolności.

Terapia zabrała mi komfort ćpania. Rozebrała cały mechanizm na części, rozbroiła iluzję.

I teraz, gdy biorę, nie czuję już euforii.

Czuję wstyd.

Czuję winę.

Czuję, że każda kreska jest ciosem wymierzonym we mnie.

Nie ma już ulgi. Jest spięcie, nerwowość, ciągła czujność.

Myśl, że wszyscy widzą. Że po mnie widać.

Że moje ciało mnie zdradza.

Że każdy gest, każde spojrzenie jest lustrem, w którym odbija się prawda, której tak bardzo chciałabym uniknąć.

I to wystarcza, żeby bolało psychicznie.

Ale ja jakby tego było mało dokładam do tego ból fizyczny.

Maltretuję swoje ciało.

Zadaję mu cierpienie w ramach pokuty, jakby każdy ślad, każde ukłucie mogło odkupić to, co zrobiłam.

Jakbym mogła krwią spłukać wstyd z własnej skóry.

I tak toczy się to błędne koło.

Ciągle od nowa.

Wchodzę w nie świadomie, jakbym sama była katem i ofiarą jednocześnie.

Zastanawiam się, ile jeszcze muszę zobaczyć, ile razy się przewrócić, ile razy umrzeć kawałek po kawałku, żeby w końcu zrozumieć.

Co jeszcze musi się wydarzyć, żeby już nigdy więcej nie sięgnąć po ten cholerny narkotyk?

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij