Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

Bliskość nie zaczyna się od dotyku.

Zaczyna się dużo wcześniej w spojrzeniu, w oddechu, w tej jednej sekundzie, w której serce reaguje szybciej, niż zdąży pomyśleć głowa.

To nie jest uczucie dla słabych.

Bo prawdziwa bliskość rozbiera nie z ubrań, tylko z mechanizmów obronnych. Obnaża wszystko, co próbujemy ukryć przed światem.

To spotkanie dwóch historii, które niosą ze sobą ból, wspomnienia i pragnienie, żeby ktoś wreszcie zobaczył nas takimi, jakimi jesteśmy.

Bliskość ma różne twarze.

Czasem pachnie spokojem, czasem lękiem.

Bywa, że leczy. Bywa też, że zostawia blizny.

Ale zawsze jest prawdziwa.

Nie interesują mnie bajki o idealnych parach.

Interesuje mnie to, co dzieje się między ludźmi, gdy opadają słowa, a zostaje tylko oddech. Gdy ciało staje się alfabetem emocji.

Kiedy „być razem” znaczy coś więcej niż „być obok”.

To jest moja anatomia bliskości.

Rozpisana na dotykach, ciszy, wspomnieniach i niedopowiedzeniach.

Bo czasem najbardziej intymne rzeczy dzieją się wtedy, gdy nikt nie patrzy a wszystko w nas milczy i jednocześnie krzyczy.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij