Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

Z zewnątrz wszystko wyglądało idealnie. Terapia przynosiła efekty, ludzie mówili, że promienieję, że wreszcie mam w oczach spokój. Sama też w to wierzyłam przynajmniej przez chwilę.

Ale w środku coś zaczynało zgrzytać. Niby drobiazg, niby nic wielkiego, a jednak zaczynałam czuć… niepokój. Jakby jakaś niewidzialna ręka delikatnie popychała mnie w stronę starego chaosu.

To uczucie trudno opisać taka mieszanka tęsknoty i strachu. Tęsknoty za tym, co znajome, nawet jeśli było toksyczne, i strachu przed tym, co nowe, nieprzewidywalne.

Zdarzało się, że siedziałam wieczorami na balkonie i czułam, jak świat wokół mnie oddala się milimetr po milimetrze. Ludzie, miejsca, nawet myśli jakby przestawały należeć do mnie.

To było właśnie to pierwsze drżenie.

Na zewnątrz uśmiech, rozmowy, pozory normalności.

W środku natomiast coś się przestawiało delikatnie, cicho, jak trybik, który zaczyna się ślizgać w zegarku.

Nie byłam wtedy gotowa przyznać, że to znowu ja, że to znowu moja głowa zaczyna kombinować.

Znowu próbowałam udawać, że wszystko jest pod kontrolą.

Nie wiedziałam jeszcze, że ten spokój był tylko pozorny.

Nie wiedziałam, że za chwilę przyjdzie moment, który znowu wszystko przewróci.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij