Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

Powiedz mi, jak wyjść z mroku. Powiedz mi, jak iść w stronę jasności. Wiesz? Ja nie wiedziałam. Tkwiłam w tym tyle czasu, że stało się to moim naturalnym środowiskiem jak ryba w brudnej wodzie, która nie pamięta, jak pachnie morze.

Kiedy kurtyna kłamstwa opadła, ujrzałam nagą prawdę. Bezbronną. Nie, te obrazy się nie podobały były szare, ostre, pełne ran. Ale paraliż ustąpił miejsca rozluźnieniu. Już nie musiałam kłamać. Mogłam oddychać. Powietrze było czyste, rześkie, jak pierwszy haust po długim nurkowaniu. Wydawało mi się, że to mój pierwszy oddech w życiu.

Potrafisz to sobie wyobrazić? Ja sądziłam, że to już nigdy nie będzie możliwe. A jednak się udało, bo zrozumiałam: największym i najtrudniejszym przeciwnikiem jestem ja sama moja głowa. Postanowiłam ją uzdrowić. Kurczowo złapałam się tej myśli, jak rozbitka trzymającego się deski na wzburzonym morzu.

Wszechświat znowu wyciągnął do mnie rękę. Dał mi możliwość naprawy serca, duszy i myśli. Wtedy pomyślałam: „Żyj. Żyj z całych sił. To moje ostatnie z dziewięciu żyć. Kolejnego razu już nie będzie.”

I poczułam spokój. Trzeźwa głowa żyje w rzeczywistości. Ogarnia. Jest odpowiedzialna. Wiedziałam to więc dlaczego coś mogłoby się nie udać, co mogłoby pójść nie tak teraz?? Oczywiście odpowiedź była jedna „wszystko”!

Codziennie , jak mantrę, powtarzałam w środku ostrzeżenie: „W każdej chwili możesz to zniszczyć, jeśli przegapisz moment, jeśli się nie zatrzymasz. Obserwuj uważnie.”

To miał być wyjątkowy czas a wyszło tak, że nic nie wyszło…

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij