Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

Narkoman to chodzący chaos nieprzewidywalny nawet dla samego siebie. Myślisz, że już wszystko wiesz o chorobie, że znasz wszystkie sztuczki własnej głowy, a ona i tak wyciąga asa z rękawa. I tak właśnie było ze mną. Wiedza, samoświadomość, doświadczenie a mimo to przegapiłam głody, zlekceważyłam wyzwalacze, nie odsunęłam toksycznych znajomości. Efekt? Zaćpałam.

Ale to zaćpanie było inne. Zamiast ulgi przyszła fala wstydu. Zamiast „jest dobrze” – autoagresja i depresja. Nienawidziłam siebie za to. Nie wiedziałam, co zrobić, jak to odkręcić. W głowie jazda bez trzymanki, a jednak… w poniedziałek poszłam prosto do terapeutów i przyznałam się. To był dla mnie moment przełomowy – nie uciec, nie kłamać, tylko stanąć w prawdzie.

Dali mi drugą szansę. A ja po raz pierwszy poczułam, że ktoś wierzy we mnie bardziej niż ja sama. Na społeczności opowiedziałam wszystko grupie. Bałam się oceny, potępienia, ale spotkało mnie coś odwrotnego dostałam mnóstwo trafnych, mocnych informacji zwrotnych i wsparcie, jakiego wcześniej nie znałam.

I właśnie wtedy, w tym wstydzie i upadku, rozpoczęła się moja prawdziwa terapia. Nie wtedy, gdy podpisałam papiery, nie w pierwszym tygodniu, ale tam gdy zobaczyłam, że nawet upadając mogę zostać podniesiona.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij