Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

 I mimo że w środku mam chęć na odrodzenie, rzeczywistość wygląda inaczej: izolacja, pustka w portfelu, bolące zęby, cisza od wydawnictwa, terapia która powtarza mantry o czasie i lepszym jutrze.

Brzmi jak banał, ale to nie jest banał. To codzienność, w której każdy krok jest zużywającą się baterią. Nie chcę romantyzować bólu ani dramatyzować wytrwałości po prostu mówię: czasami dług trzeźwości zostaje niewidoczny. I tak, wiem, że „to normalne”, że to etap, że ma minąć. Ale ja już nie mam siły udawać, że widzę tamten punkt gdzie „ma być lepiej”.

Odraczam. Daję sobie 24 godziny. To mały, brudny, uczciwy rytuał: nie ulegnę dziś impulsowi do ulgi. Jeśli to czytasz i rozumiesz to przynajmniej na poziomie kości — napisz. Nie musisz opisywać wszystkiego. Napisz: „Jesteś?”. Wystarczy.

Piszę dalej, bo nawet kiedy słowa wyglądają na bezsens, są jedyną mapą, jaką potrafię stworzyć. Nie mówię, że wiem jak wyjść z tego całkowicie, mówię, że póki co chcę wytrwać w kolejnym 24-godzinnym oknie. Chcę, żeby ktoś wiedział, że to nie jest heroizm. To jest walka o jutro.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij