Łańcuchy pamięci

Sięgnij w przeszłość, by zrozumieć teraźniejszość.

Autor: Anais Crow

Po powrocie z ośrodka wiedziałam jedno nie dam rady. Nie spędziłam zbyt wiele czasu w domu, bo czułam, że powietrze tam dusi. Koleżanka z dzieciństwa, ta która zawsze mówiła wprost, popatrzyła na mnie i rzuciła zdanie, które wbiło się we mnie jak gwóźdź:

„Sądzisz, że jesteś gotowa stawić czoła teściowej i jemu?”

Odpowiedź była prosta, choć bolała: „Nie”. Nie byłam gotowa. Nie miałam siły. Byłam zmęczona, zniszczona i tak słaba, że każda myśl o walce kończyła się wewnętrzną kapitulacją. Wiedziałam jednak, że muszę coś zrobić, bo inaczej wciągnie mnie ciemność, której już nie zatrzymam.

Zaczęłam szukać innego ośrodka. W końcu natrafiłam na Monar. Zadzwoniłam. Było miejsce. Formalności, skierowanie od lekarza wszystko potoczyło się zaskakująco szybko. Spakowałam się w małą walizkę, cały mój świat w kilku rzeczach. Ojciec tylko spojrzał i powiedział: „Mam nadzieję, że wiesz, co robisz”.

Nie wiedziałam. Ale musiałam spróbować. To była jedyna droga.

Posted in

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij