Autor: Anais Crow
Nie miałam pojęcia, że ktoś patrzy na mnie zza zasłony życia. Myślałam, że moje tajemnice, moje ucieczki w noc, w narkotyki, w ciszę, są moje. Dopiero tamtego dnia wszystko się zmieniło.
Policja w drzwiach. Trzy osoby w mundurach. Głosy twarde, konkretne. Pytania, które wbijały się w ciało jak szpilki. I wtedy dowiedziałam się. Śledzono mnie. Każdy mój krok, każdą wiadomość, każdy telefon. Wszystko obserwowane, wszystko zapisane.
Świat zawalił mi się w jednej sekundzie. Nagle wszystkie te miesiące, samotność, pretensje, awantury – wszystko nabrało nowego znaczenia. Nie tylko czułam się osaczona przez męża, przez własne demony – teraz wiedziałam, że ktoś jeszcze kontrolował każdy mój ruch.
Córka patrzyła na mnie z pytaniem, które nie mogło być wypowiedziane. A ja… ja poczułam, że jestem sama bardziej niż kiedykolwiek. Sama w środku tej sieci, która śledziła każdy mój krok.

Dodaj komentarz